Co zrobić, by znaleźć hosta na Couchsurfingu?

Couchsurfing

Do napisania tego posta zainspirował mnie Piotrek, który napisał do mnie z couchsurfingowym problemem. Mimo najlepszych chęci nie udaje mu się rozpocząć swojej przygody z surfowaniem na cudzej kanapie.

O tym czym jest Couchsurfing przeczytasz w moim innym poście TUTAJ.

Jakie są więc sposoby na zwiększenie swoich szans na znalezienie hosta? Czy są jakieś uniwersalne zasady, które pomogą w poszukiwaniach zakończonych sukcesem? Zastanowiłam się nad tym problemem, przedyskutowałam z paroma osobami i oto do czego doszliśmy…

Największym problemem mężczyzn używających CS-a jest fakt, że nie są niebieskookimi blondynkami o długich nogach  ;). Prawda jest taka, że dziewczynom jest dużo łatwiej znaleźć hosta (nawet jeśli to dopiero początek ich przygody, a na swoim profilu nie mają CS-owej historii).

Uzupełnienie swojego profilu

Podstawą udanego procesu poszukwania kanapy jest uzupełnienie swojego CSowego profilu. Nie łudź się, że bez wypełnionych informacji o Tobie, bez zdjęć ktokolwiek zdecyduje się powierzyć Ci swoje mieszkanie i poniekąd także swoje bezpieczeństwo. Twój profil powinien być wypełniony w 100% z tekstami pisanymi w zrozumiałym języku angielskim (lub w języku kraju, do którego najczęściej podróżujesz). Postaraj się, aby to, co napiszesz nie było banalne, ale aby odzwierciedlało to, jaki naprawdę jesteś. Im ciekawiej lub śmieszniej opiszesz siebie i swoje zainteresowania, tym większe masz szanse, że ktoś będzie miał ochotę poznać Cię w realu. Przed opublikowaniem tekstów możesz dać je komuś do przeczytania z prośbą o ocenę i pomoc w ewentualnym “dopieszczeniu” szczegółów. Dopełnieniem ciekawego profilu są zdjęcia. Dobrze, aby Cię na nich było widać w miarę dobrze (choćby na jednym) – ja, jako kobieta zwracałam na to dużą uwagę – jesli ktoś sie krył na wszystkich zdjęciach za okularami słonecznymi lub nie pokazywał twarzy, było to dla mnie sygnał ostrzegawczy i nie przyjmowałam próśb o nocleg takich osób. Im ciekawsze zdjęcia zamieścisz, tym większe szanse na kanapę. Miej zdjęcia uśmiechnięte, pokaż, że host wyśmienicie spędzi z Tobą czas. Jeśli nie masz pomysłu jakie zdjęcia wrzucić – pooglądaj profile osób, które mają bardzo dużo referencji i znajomych. Z pewnością zrozumiesz co mam na myśli :).

A co z oficjalną weryfikacją konta? Może być, ale nie musi. Jesli ktoś ma – jest to dodatkowy atut, ale (przynajmniej w moim przypadku) absolutnie nie dyskwalifikował osób fakt, że nie były zweryfikowane.

Przeglądając prośby o przenocowanie zawsze zwracałam również uwagę na to, co podróżnik ma napisane przy preferencjach dotyczących osób przyjeżdżających do niego. Jeśli był mężczyzną i pisał, że może gościć tylko kobiety – nie wzbudzał mojego zaufania. Oglądając jego profil starałam się wyczuć między wierszami, czy szuka tylko kanapy, czy może czegoś więcej. Ta druga opcja go dyskwalifikowała.

Referencje

Bardzo ważną rzeczą są referencje, czyli opinie o Tobie wystawione przez innych użytkowników portalu. Im więcej znajomych oraz pozytywnych referencji będziesz posiadać, tym bardziej wiarygodny będziesz. Referencję wystawia osoba, którą miałeś okazję poznaćw realu – spałeś u niej (lub ona u Ciebie), lub poznaliście się w innych okolicznościach. Potencjalny host praktycznie zawsze patrzy na referencje – na ich ilość i jakość. Ja czytałam praktycznie wszystkie zanim decydowałam się na zaakceptowanie prośby. Dlatego kolejnym zadaniem (zaraz po wypełnieniu profilu) jest zadbanie o to, aby zaczęły sie pojawiać pozytywne komentarze na Twojej CSowej stronie.
Ale jak to zrobić, jeśli jeszcze nie podróżowałeś i nie ma kto wystawić Ci referencji?
Masz kilka opcji.
  • Poszukaj wśród swoich znajomych osób, które mają profil na Couchsurfingu i poproś je, by wystawiły Ci referencję i dodały do znajomych na portalu (zapytaj na Facebooku lub zaczep tych, którzy często podróżują).
  • Jeśli masz akurat wolną chwilę danego dnia zajrzyj na portal i sprawdź jacy podróżnicy z CSa są akurat w pobliżu. Napisz do nich, zaproponuj wspólne wyjście na kawę/spacer/piwo. Oni często są chętni aby po prostu poznać człowieka z danego miasta (czasem ich host nie ma czasu, aby ich oprowadzić po okolicy). Możesz ich zaprowadzić w jakieś fajne miejsca w Twoim mieście, pokazać swój ulubiony PUB czy zabrać na clubbing z Twoimi znajomymi – cokolwiek :). Po takim spotkaniu możesz liczyć na referencję. Większość podróżników wystawia je (aby w rewanżu uzyskać referencję od Ciebie, gdyż jak już pisałam są one bardzo ważne). Im więcej takich spotkań – tym więcej referencji oczywiście.
  • W każdym mieście organizowane są spotkania użytkowników Couchsurfingu. Wybierz się na taką imprezę – zobaczysz innych zapalonych podróżników, spędzisz miło czas, poznasz nowych znajomych i zobaczysz, że za chwilę Twój profil będzie miał nowe komentarze. Porób przy okazji jakieś fajne fotki, które potem możesz umieścić na swoim profilu :).
  • Sam zorganizuj spotkanie. Możesz śmiało ogłosić na stronie swojego miasta, że organizujesz wspólne wyjście, np. zwiedzanie miasta wieczorem zakończone clubbingiem. Jest duże prawdopodobieństwo, że znajdziesz kilku miejscowych wraz z ich podróżnikami, którzy akurat nie mieli planów na dany wieczór.
  • Jeśli gdzieś akurat jedziesz (nawet w Polsce) i albo nie potrzebujesz noclegu, albo nie udało Ci się go załatwić – to i tak umów sie z kimś z CS w tym mieście. Poznasz je od innej strony, zobaczysz miejsca, w które chodzą tylko miejscowi i przy okazji wzbogacisz swoje CSowe konto w referencje i nowych znajomych.

Nie poprzestawaj na pierwszych kilku pozytywnych referencjach jesli chcesz powalczyć o swoją bogatą CSową przyszłość. Zdobądź 20, 30, 40 referencji, a Twoje problemy ze znalezieniem hosta znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki :).

Couchsurfing - Mama w podróży

Szukanie hosta

Kiedy gdzieś się wybierasz proponuję od razu rozpocząć poszukiwania. W zależności od czasu, jaki masz na szukanie staraj się napisać do jak największej ilości osób – nie ograniczając się tylko do powiedzmy 5 wybranych. Pisz do wszystkich, którzy są (lub mogą być) wolni w wybranym treminie.
W treści wysyłanej wiadomości przedstaw się, napisz po co i dlaczego jedziesz w dane miejce, poproś o nocleg i (co ważne) napisz dlaczego wybierasz właśnie tą osobę jako potencjalnego hosta. Ten ostatni punkt jest jednynym, który różni maile wysyłane przeze mnie. Resztę wiadomości kopiuję, ale ta ostatnia część (którą czasem wstawiam jako pierwszą – zależnie od humoru ;)) wymaga choćby zdawkowego przejrzenia profilu osoby, do której piszę. Ideałem byłoby skrupulatne przeczytanie każdego profilu i wybranie tylko tych osób, z którymi faktycznie masz ochotę spędzić czas na wyjeździe, jednak będąc mężczyzną bez CSowej historii raczej nie możesz sobie na to pozwolić. Postaraj się zatem znaleźć jakieś wspólne zainteresowanie, wspólną ideę. Czasem jest to trudne – wtedy szukaj czegoś ciekawego na zdjęciach danej osoby lub w ostateczności napisz, że wygląda na fajną osobę (to już akt ostatecznej desperacji z mojej strony ;)). Ta część maila czasem ma jedno zdanie, a czasem trzy, ale też nie przesadzaj, bo przecież piszesz do 50 ludzi, a przeglądanie ich profilów trwa.
W miarę zbliżania się daty wyjazdu (jeśli nadal nie masz hosta) napisz prośbę o przenocowanie na głównej stronie danego miasta (też jest opcja takich ogłoszeń – postaram się niedługo wrzucić screeny jak czas mi na to pozwoli). Jeśli do dnia wyjazdu nadal nic nie znajdziesz to ponów publiczną wiadomość o poszukiwaniu noclegu last minute i zostaw do siebie numer kontaktowy w prośbą o wysłanie smsa lub telefon, gdyż nie będziesz już mieć możliwości sprawdzenia maila (wcześniej upewnij się, że masz naładowny i działający telefon).
Mimo wszystko zawsze miej ze sobą w razie czego pieniądze na hostel, ponieważ różne sytuacje sie zdarzają (nawet jeśli znajdziesz hosta).

 

A jeśli nadal nie znalazłeś kanapy?

Ostatnią deską ratunku (wg mojego męskiego rozmówcy) jest… postaranie się o kobiece towarzystwo w podróży! Wydawać by się mogło, że w pojedynkę łatwiej jest znaleźć wolną kanapę. Tak jest w przypadku dziewczyn – one są chętnie goszczone zarówno przez mężczyzn, kobiety, jak i całe rodziny. Panowie są sprawdzani przez potencjalnych hostów zawsze według dużo bardziej zaostrzonych kryteriów (zwłaszcza przez podejrzliwe kobiety – jak ja ;)). Męski wizerunek ulega jednak złagodnieniu w towarzystwie płci pięknej. I wtedy dużo więcej drzwi staje przed nami otworem.
couchsurfing_world
Kochani, a jakie Wy macie swoje sposoby na znalezienie hosta? Czy zawsze się Wam to udawało? A jeśli nie, to co zmieniliście, by móc częściej gościć na czyjejś kanapie? Czekam z niecierpliwością na Wasze pomysły!

nbm

Źródła zdjęć: 1, 2, 3

Komantarze

Komentarze

  • Kawał dobrej roboty. Wspaniale, że jeszcze istnieją takie ludzie jak ty! Nie dość, że piszą konkretnie i rzeczowo, to jeszcze nie można zapomnieć o tym, że Twój blog jest czymś wspaniałym. Jestem niezwykle zadowolony z tego, że znalazłem Twój blog i przyjemnością czytam zawarte w nim informacje. Zastanawia mnie jedno. Skąd ty bierzesz pomysły na to wszystko? Czy coś wpływa na podejmowanie takich decyzji, aby powstał taki a nie inny temat? Z przyjemnością czekam na kolejne Twoje posty w których również chętnie wyląduję i zapoznam się z treścią. pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Natalia Burzyńska-Mangone

      Dziękuję Ci Tomku za słowa uznania i bardzo się cieszę, że korzystasz ze wskazówek 😉 Pomysły biorą się z życia – jeśli mnie coś zaciekawi lub poszukuję informacji na jakiś temat – jest duże prawdopodobieństwo, że i inni mają podobnie. Zapraszam Cię serdecznie do kolejnych wizyt, dam z siebie wszystko, by kolejne posty były coraz to lepsze 🙂 Pozdrawiam!

  • Piotrek

    temat bardzo mi znajomy :)z resztą jak większość zamieszczonych na blogu dzięki N. za cenne wskazówki, praktyczne podejście bez zbędnej teorii i bez ściemy:) mam nadzieję, że pomoże jak największej liczbie podróżników 🙂

    • Natalia Burzyńska-Mangone

      Dzięki 🙂 Ja również mam taką nadzieję!

  • Dzięki za genialny wpis. Temat w sumie bardzo rozległy, ale już dziś przynajmniej uzupełniłem swój profil, może teraz moje szanse na couchsurfing znacząco się zwiększą 😉

    • Natalia Burzyńska-Mangone

      Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc 🙂 Couchsurfing to tak wspaniałe przeżycie, że warto, by każdy mógł go doświadczyć 🙂

  • Ja także dziękuje za ten wpis choć jeszcze nie rozpoczełam przygody z CS. Jednak ciągle się nad tym zastanawiam i chyba następnym razem spróbujemy w taki sposób. Tylko, że ja mam dwójkę maluchów i pewnie będzie ciężej 🙁

    • Natalia Burzyńska-Mangone

      Magda – szukaj powodów, a nie przeszkód 🙂 Są całe couchsurfingowe rodziny, które z otwartymi ramionami przyjmują gości z maluchami. Warto jednak organizacją zająć się trochę wcześniej, ale wspomnienia z pewnością będziecie mieć na bardzo długo 🙂

  • Kalina Nawrot

    bardzo przydatne informacje, dzięki!

    http://fotohit.com.pl/224/fotolia/category.php?catID=30