Co spakować do torby na podróż lub spacer z dzieckiem?

Torba na spacer z dzieckiem

Każda mama wie jak bardzo zmienia się zawartość torebki po urodzeniu dziecka. Portfel, telefon, kosmetyczka i kalendarz włożone do małej i zgrabnej kopertówki to już przeszłość. Teraz królują obszerne torby i plecaki wypchane po brzegi wszystkim co może się przydać podczas wypadu z maluchem na spacer.

Zajęło mi to bardzo dużo czasu aby wypracować moj zestaw idealny, który zawsze znajduje się w torbie, a który zapewnia komfort w miarę szybkiego wybrania się z pociechą (w tej chwili 2-letnią) na podwórkowe szaleństwa. Dodając do niego kilka zabawek zajmujących czas w pozycji siedzącej otrzymujemy podróżniczy niezbędnik minimalisycznej (lub aspirującej do tego tytułu ;)) mamy.

Co zatem pakuję do torby/plecaka?

Zawartość plecakaNa zdjęciu prawie wszystko, co wrzucam do torebki. Z tym zestawem żadny wypad mi nie straszny 🙂

  • portfel z dokumentami tożsamości (moimi i dziecka), ubezpieczeniem,
  • telefon (najpraktyczniejszy gdy naładowany :)), który jakimś cudem nie znalazł się na zdjęciu,
  • bilety (o ile jestescie gdzies w drodze – u mnie zazwyczaj bilety lotnicze),
  • smoczek z ochronką (na podróz polecam ze dwa – gdyby pierwszy się zabrudził)
  • moje ulubione opakowanko na smoczek, w którym noszę też “łańcuszek”, dzięki któremu rzadko zdarza się spotkanie dydka z ziemią :D,
  • nawilżane chusteczki (na zdjęciu wersja kombos – dla zmniejszenia rozmiarów można mieć malutkie wersje torebkowe (po 15 czy 20 chusteczek),
  • pieluchy (minimum dwie w naszym przypadku – przezorny zawsze ubezpieczony; mamy, wiecie co mam na myśli!),
  • mini Sudocrem (ktory nie przydaje nam się odkąd Ana miała mniej niż rok, Prawo Murphy’ego jednak zaleca mieć małą wersję przy sobie ;),
  • mini żel antybakteryjny do rąk,
  • plastry z opatrunkiem,
  • gaziki typu Leko do dezynfekcji (nie ma na zdjęciu, ale obiecuję sobie kupić :))
  • chusta kieszonka (kto nie zna odsyłam do TEGO artykułu),
  • okulary przeciwsłoneczne dla mnie i małej (wraz z płaskim etui na okulary korekcyjne, kiedy zmieniam image z nerda na laskę z Baywatch :D),
  • chusteczki higieniczne,
  • woda 0,5l,
  • małe zabawki i książeczki zajmujące czas podczas lotu jak również uoprzyjemniające zabawy z rówieśnikami na placu zabaw (miny chłopców zazdroszczących zielonego jeepa – bezcenne :D),
  • coś na przegryzkę (owoc – obowiązkowo niegniotący się i łatwy do jedzenia, paczka krakersików, jogurt pitny),
  • śliniaczek (gdybym jednak wzięła owoc gniotący się lub trudny do jedzenia),
  • dodatkowa para majtek i spodni (oduczamy pieluchy :D),
  • krem przeciwsłoneczny i przeciw komarom.

Lista długa, ale po włożeniu do torby kompresuje się do stosunkowo niewielkich rozmiarów. Część rzeczy powkładałam do kosmetyczek (na zdjęciu chusta do jednej kosmetyczki, a pieluchy i inne higieniczne elementy do drugiej), co zapobiega nadmiernemu bałaganowi i ułatwia poszukiwanie aktualnie potrzebego przedmiotu. Założę jeszcze jedną filię na mini zabawki. Z rzeczami w kosmetyczkach zmiana torby to pikuś.

A co Wy zabieracie ze sobą na wyjścia? Czy z wiekiem dziecka bardzo zmieniła się Wam zawartość torebki?

nbm

Komantarze

Komentarze

  • Laura Nowak

    Dziękuję za cenne rady 🙂 pozdrawiam